piątek, 18 marca 2011

ANTYPOLONIZMY (7): Bezczelności ciąg dalszy

Kolejna porcja opluwania Polaków, którzy jako jedyni dostawali karę śmierci wraz z całymi rodzinami za ratowanie Żydów w czasie II wojny światowej.
Pragnę ostrzec, iż nie każda zdrowa psychika może zdzierżyć poniższe teksty.



Jako, że paszkwilancie wspomnieli o Węgrzech, to do tragedii Żydów węgierskich trzeba będzie wrócić. A jest to arcy ciekawa sprawa.

czwartek, 17 marca 2011

Złodziejaszkowie amerykańscy bezczeszczą holokaust!

Amerykańskie środowiska żydowskie domagają się zwrotu "mienia" od państwa polskiego, które przed wojną należało do żydów polskich lub wypłat rekompesaty. Co przypomniał niedawno specjalny doradca sekretarza stanu ds. problemów Holocaustu Stuart Eizenstat (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rzad-usa-wzywa-polske-do-restytucji-mienia-zydowsk,1,4212617,wiadomosc.html)
Kwestia wałkowana już od lat. Jak zauważa R. Sikorski: "Polska bardzo szczodrze oddała mienie komunalne żydowskie, natomiast jeśli chodzi o mienie różnych obywateli państw obcych, to Polska jeszcze w latach 60. podpisała tzw. umowy indemnizacyjne, w tym z USA, i wypłaciła wielomilionowe odszkodowania rządom tych krajów, w tym Stanom Zjednoczonym - dodał szef MSZ."


Czyli amerykańskie środowiska żydowskie domagają się rzeczy, za które już otrzymały zapłatę.  I jak tu się nie zgodzić z wybitnym żydowskim profesorem Normanem Filkensteinem i jego książką o biznesie robionym bezczelnie głównie przez amerykańskie środowiska żydowskie na holokauście.


Skoro Ameryka to nasi przyjaciele i sojusznicy - to strach pomyśleć jacy są nasi wrogowie!

GERMANIA: Znika Era będzie T-Mobile Deutschland Telekom

Jak informowałem na swej stronie, siec komórkowa Era została przejęta całkowicie przez Deutsche Telekom. Tworzyć, rozbudowywać, unowocześniać infrastrukturę przez lata po to, podmiot, który przynosi ogromne zyski i należy do gałęzi rozwojowej, to jawnie antypolskie. Tak tak, ktoś powie wolny rynek, konkurencja, możliwość swobodnego przepływu kapitału i tym podobne brednie. Te, ładnie brzmiące teksty, to teksty na eksport, dla "matołków". U siebie jak najbardziej wspiera się różne firmy i podmioty, czego pięknym przykładem są Niemcury i to nie tylko ze swymi stoczniami.

Jak donosi w czwartkowej publikacji Dziennik Gazeta Prawna, nawet za cenę 100 mln zł, koło wakacji rozpocznie się wielka kampania na zmianą nazwy z Era na T-Mobile, wystrój salonów, nazwa na wyświetlaczach itp. Obecny właściciel Ery, niemcurski Telekom, (jeden z największych na świecie), konsekwentnie we wszystkich państwach, w których przejmuje sieci komórkowe wprowadza jedną nazwę T-Mobile.

Czekamy tylko teraz gdy zamiast PKP będzie DB (Deutsche Bahn) jak na Polnische Land przystało (może na podrzędnych torowiskach i tubylcy będą mogli usługi świadczyć).

niedziela, 13 marca 2011

Coś się zaczyna dziać...?

Przebita opona przed wyjazdem na prelekcje, okradziony jeden z prelegentów, dziwnie niskie liczniki odwiedzających na blogu i blokady stron polskich po wejściu na mój blog w Niemczech.

Coś zaczyna się dziać. Czyżby nastąpiło namierzenie i zainteresowanie treściami - jak i całą działalnością - jaką skromnie prowadzę?

Na razie traktujemy to jako zbieg mało szczęśliwych zbiegów okoliczności. Obserwujemy rozwój sytuacji...

Gdyby coś dziwnego się działo proszę o kontakt.

Może z czasem dziwny wypadeczek mi się przydarzy? To jest smak bitwy o Polskę, bitwy o prawdę, bitwy o prawdziwie polskie elity.

Na szczęście kilka osób o polskim sercu za mnie (i za dzieło) się modli.

piątek, 11 marca 2011

ANTYPOLNIZMY (6): Tak się spłaca dług....

Artykuł Pana Ryszarda Gontarza z Kuriera Polskiego (63/1968), który był odpowiedzią na antypolskie napaści w prasie zachodniej.  Oj pamiętają Mu to niektórzy...
(Na końcu oryginalny wycinek z prasy. By lepiej było odczytać tekst przepisałem.)

Przed trzema miesiącami prasa USA, a za nią oczywiście Wolna Europa, z prawdziwą satysfakcją doniosły o tym, że „pisarz” i aktor Teatru Żydowskiego w Polsce Henryk Grynberg poprosił o azyl polityczny w USA. Uzasadniając swą decyzję Grynberg oświadczył, że w Polsce nie pozwalano mu pisać o Żydach i własnych przeżyciach z okresu wojny, a jego krewni traktowani są w Polsce jako obywatele drugiej kategorii.
Ostatnio Grynberg ponownie dał o sobie tym razem na łamach londyńskich „Wiadomości”. W oświadczeniu swym Grynberg powtarzając poprzednie oskarżenia o antysemityzm pisze, że bardzo tęskni za Polską z której czerpał „cały pokarm dla twórczości”.
Dosyć trudno byłoby wyważyć czego w oświadczeniach Grynberga jest więcej: zakłamania czy bezczelności. Jak to jest z tymi zamkniętymi ustami Grynberga? Ma lat 31. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Napisał jedną krótką powieść i kilka opowiadań.
W tym co napisał zawiera się jego portret. Jak pisał, jak przedstawiał ludzi wśród których żył i dzięki którym ocalał.
W 1965 r. ukazała się nakładem wydawnictwa „Czytelnik” książeczka Grynberga „Wojna żydowska”. Jest to powieść autobiograficzna. Autor opowiada w niej dzieje swoje i swych najbliższych w okresie okupacji hitlerowskiej. Oto jak w tej książeczce ukazani są Polacy.
„Poderewski (…) zamknął klapę nad ich (dwóch Żydów przyp. R. G.) głównymi, na klapę postawił wielką, ciężką skrzynię a sam usiadł na skrzyni i czekał na Niemców po których kazał zadzwonić”. (str. 32)
Młody Żyd Aron chce walczyć. Nawiązuje kontakt z partyzantką polską.
„Wziął najcieplejsze ubranie, pieniądze, tak jak się umówili wszystko najlepsze co tylko miał. I jeszcze tej samej nocy wrócił – bez pieniędzy, bez ubrania i boso…” (str. 33)
Ojciec młodego bohatera książki ginie… „od bandyckiej siekiery” (str. 44). Postawę chłopów polskich wobec ginących Żydów określa autor takim oto zdaniem:
„…w okolicznych lasach ginęli z zimna, głodu i złoczyńców wierzących, że ich ciała i dusze zawierają złoto”.
Tak przedstawia Grynberg ludzi dzięki którym żyje. Tak spłaca przeogromny dług w stosunku do wielu Polaków, którzy z narażeniem własnego życia i życia swych najbliższych ukradli go, karmili i chronili.

A jacy w książce są Niemcy? Na str. 50 i 51 znajdujemy idylliczny opis jak to umundurowani panowie w siodłatych czapach pomagali Żydówce z dzieckiem wsiąść d tramwaju i jacy przy tym byli mili, kulturalni, szarmanccy. Na stronie 83 sympatyczny major Wehrmachtu proponuje małemu bohaterowi książki przejażdżkę samochodem. Szczytem jest scena końcowa. Oto niemiecki żołnierz uciekając przed nacierającą Armia Czerwoną bierze na siodło dziecko żydowskie.
„Mam szła przy strzemieniu i spod uśmiechu strzegła mnie swoim uważam spojrzeniem. Strzegła tym spojrzeniem nas obu, zarówno mnie jak i Niemca”.
Prześliczny obrazek. I tak to zgodnie i z wzajemnym zaufaniem uciekali przed Armią Czerwoną Żydówka z dzieckiem i hitlerowski żołnierz.
W opowiadaniach drukowanych na łamach pism literackich Grynberg przedstawił Polaków jako naród ciemnych i okrutnych bestii, jako szmalcowników i zbrodniarzy współwinnych, a czasem głównych winowajców zagłady Żydów.
Antypolska twórczość Grynberga powstałą tu na polskiej ziemi w kraju milionów pomordowanych przez hitlerowskich zbirów Polaków i Żydów i tutaj była wydawana bez żadnych ograniczeń, budząc zrozumiały gniew i oburzenie nas wszystkich, którzy pamiętamy lata okupacji i ogromu poświęcenia jakie ponieśliśmy spiesząc na ratunek naszym żydowskim współobywatelom, tocząc jednocześnie walkę na śmierć i życie o byt i egzystencję całego narodu. Jeśli więc dziwić się tu czemuś należy to temu, że przez lata całe twórcy w rodzaju Grynberga publikowali swe paszkwile na Polskę w naszych polskich wydawnictwach.
Henryk Grynberg z góry protestuje przeciwko nazywaniu go syjonistą. Być może, że nie jest on członkiem określonej organizacji syjonistycznej. Twierdząc natomiast z całą pewnością, że działalność Grynberga jest niewątpliwie zgodna w każdym celu z syjonistyczno – NRF-owską antypolską kampanią.
Traktowaliśmy i traktujemy naszych braci pochodzenia żydowskiego, tych, dla których Polska była i jest jedyną ojczyzną, jako równoprawnych obywateli PRL.
Nie oznacza to jednak byśmy w obliczu perfidnej, dywersyjnej roboty ludzi pokroju Grynberga pozwolili dłużej kneblować sobie usta paszkwilanckimi oskarżeniami o antysemityzm.
Antysyjonizmu, antyszowinizm to nie antysemityzm. Nie będziemy jednak tolerowali ludzi pokroju Grynberga oraz takich, by użyć innych przykładu osobników jak znanego deprawatora nieletnich chłopców, ongi „gwiazdkę” naszego dziennikarstwa Józefa Muszkata-Jotema, który ostatnio włączył się w Tel Awiwie do antypolskiej kampanii. Znacznie łatwiej będzie im publikować paszkwile na Polskę w syjonistycznych pismach USA czy Izraela. Niechże sobie Henryk Grynberg kontynuuje podróż rozpoczętą przed laty na szkapie hitlerowskiego żołdaka, który mordował jego najbliższych.

SYJONISTYCZNE ANTYPOLONIZMY (5): Urobić antypolsko opinię międzynarodową

Kolejna porcja festiwalu bezczelności i zakłamania. Międzynarodowa opinia, manipulowana, dowiaduje się, iż Polacy to mordercy nie tylko Żydów polskich ale i z innych państw. Polacy to ciemne bestie pomagający Niemcom w mordowaniu, do którego meli się od dziesięcioleci przygotowywać...
Co więcej, jak się można dowiedzieć z plugawych wypocin, Żydzi od tysiąca lat dawali Polsce "krew, pot i zdolności" (chyba w wysiłku coraz przemyślniejszego, lichwiarskiego wyzysku), a ta niewdzięczna Polska stała się miejscem fabryk śmierci.

 I świat w to wierzy...?


O Polakach pomagających mieszkańcom getta z narażeniem życia, jak też wspierających powstańców rzecz jasna ani słowa. Nie dziwny się, iż świat tak nas postrzega jako genetycznych antysemitów.

środa, 9 marca 2011

SYJONISTYCZNE ANTYPOLONIZMY (4): Urobić antypolsko opinię międzynarodową

Zamieszczając kolejne materiały nie chcę molestować Czytelnika antypolonizmami. Czasem mam obawę by kłamstwo powtarzane w tylu wersjach nie zrobiło dywersji intelektualnej. Chodzi o to, by uzmysłowić nam skalę nagonki antypolskiej, która tworzona jest w tysiącach artykułach, wypowiedziach, obrazach, książkach, filmach itd. Czynione to jest, jak widzimy, nie od czasów Grossa ale przynajmniej od kilkudziesięciu lat.

Nasza bierność i niewiedza jest siłą naszych wrogów.


Tak się odwdzięczają Narodowi Polskiemu ci, którzy przez wieki mieli przywileje, pomoc, ratunek z poświęceniem życia.
Podobno niewielu Polaków ratowało Żydów. Tylko, że najwięcej drzewek "Sprawiedliwy wśród narodów świata" symbolizuje Polaków. Niemcury za miliardy deutsche mark wykupiły się od odpowiedzialności, widzimy więc jak od lat opinię międzynarodową urabia się w sumie pro niemiecko, a antypolsko.

wtorek, 8 marca 2011

Wronka w więzieniu

W końcu po latach stało się... w Suwałkach, dzięki zaangażowaniu Ks. Kapelana mogłem z pogadanką gościć w areszcie śledczym i więzieniu. Spotkanie arcykameralne ale ciekawe... Co z tego wyniknie - nie wiem? Kolejne wiezienia czekają na Wronkę. Kolejne być może w Siedlcach lub w Czarnej pod Szczecinkiem. Trzeba się powoli przyzwyczajać.

Poważniej rzecz ujmując - od lat świadkowie Jehowy, zielonoświątkowcy i inni bracia błądzący aktywnie działają na tym terenie. Środowisko rzecz jasna specyficzne, metody więc również. Strona katolicka czasem bierna, czasem obojętna, czasem mało profesjonalna. Pora to zmienić.

Kolejne środowiska, kolejne doświadczenia, kolejna nauka, kolejne możliwości.


SYJONISTYCZNE ANTYPOLONIZMY (3): Komandosi marcowi... skończyć z polskim, narodowym odchyleniem

Wystąpienia marca 1968 roku w Festiwalu zakłamania przedstawiane są jako te, które walczyły o wolność słowa, walczyli z "komuną", systemem o wolną Polskę. Jak już pisałem, prowadyrzy '68 (w tym Gross główny opluwający Polaków) walczyli dokładnie o coś przeciwnego. Gomółce zarzucali nacjonalistyczne odchylenie (czytaj zdradza ideały komunizmu, a za bardzo wprowadza narodowo-polską politykę, oraz dogaduje się za bardzo z Kościołem katolickim, którego Michniki, Kuronie i ich starsi inspiratorzy, tj. Bermany, Mince, Zmabrowskie, Kasmany, Wasilewskie itp. znieść nie mogą).

Wielu podburzonych wyszło na ulice, burdy na uczelniach wszczęło. Tysiące zainspirowanych (zmanipulowanych) działało ideowo, przeciw systemowi, ale inspiratorzy chcieli polskiej krwi na ulicach, by obalając Gomółkę, przywrócić rządy stalinowców, kosmopolitów i judaizantes...

Dzięki niektórym osobom krwawa rewolta się nie udała. Jednym z najważniejszych, który wystąpił przeciw tej prowokacji był Ryszard Gontarz; do dziś Michnik i środowisko "Wyborczej" nie może tego wybaczyć.

By lepiej to zrozumieć warto przeczytać tę książkę:




Książka, której wiele egzemplarzy posiadam, była przed laty pisana pod pseudonimem.  Mając osobistą zgodę Autora, wyjaśniam, że chodzi rzec jasna o Pana Ryszarda Gontarza.

niedziela, 6 marca 2011

SYJONISTYCZNE ANTYPOLONIZMY (2): Porachunki z narodem Polskim

O tym, jak wielu Żydów witało z radością Armie Czerwoną we wrześniu 1939 roku, tudzież donosiło na inteligencję polską 1939/40 bolszewikom ani słowa.
O tym, co żydowskie kapo robiło innym Żydom przypomnimy wkrótce. Tam dopiero rozkwitła finezja i gorliwość w upodlaniu i katowaniu niewinnych ludzi.

W zamieszczonym poniżej materiale pragnę tylko zwrócić Państwa uwagę na ostatnie słowa: porachunki z narodem polskim; ot chyba uczciwie powiedziana kwintesencja. Czyli kampanie antypolskie ze strony pewnych środowisk żydowskich (nie wszystkich!) mają to podłoże. Warto o tej źródłowej wypowiedzi pamiętać.



P. S.
Zachęcam do archiwizowania materiałów z bloga póki istnieje!

5 marca 1940 - 5 marca 1953

Wczoraj minęły dwie rocznice. 5 marca 1940 roku Józef Stalin podpisał decyzję otwierającą mord nad polską inteligencją (Katyń, lista białoruska itd). Co to oznaczało - innym razem. "Przypadek" sprawił - nie wiem jak ma na imię ten "Przypadek" - że dokładnie 13 lat później, 5 marca 1953 roku zmarł (zginął?), Józef Stalin.
Czyżby lekcja historii?

piątek, 4 marca 2011

SYJONISTYCZNE ANTYPOLONIZMY: Wybielanie Niemców, plucie na Polaków (1)

Korzystając z ogromnej życzliwości Człowieka o polskim sercu, udostępnieniu ze swego archiwum różnych wypowiedzi niektórych środowisk żydowskich (szowinistycznych, syjonistycznych) dotyczących Polaków i zagłady Żydów podczas II wojny światowej, zdecydowałem się na rozpoczęcie publikacji cyklu wypowiedzi (z podaniem źródeł, rzecz jasna).

Rzeczą przygnębiającą nie jest to, iż takie miernoty jak Gross czy inni od lat szkalują Polaków. Dramatem jest to, iż coraz więcej Polaków obojętnie przyjmuje to, że ktoś im pluje w twarz. Wielu wyciera się i mówi: chyba pada. A dziś już wielu nawet się nie wyciera. Różne media, tzw. katolickie wydawnictwa promują i nagłaśniają owe zakłamania i antypolonizmy.

W naszej Ojczyźnie, Polsce, można pluć na Polaków, wasalizować, demoralizować (tu także niemcury twórczo się włączają), natomiast, ci którzy próbują bronić, polemizować i przedstawiać argumenty w swojej Ojczyźnie Polsce są prześladowani, marginalizowani, ośmieszani...

Do wrogów nie mam pretensji; ze swej natury wróg jest po to, by mnie i moje świętości atakować, niszczyć itd. Ale, że wielu z nas jest biernych, co więcej tchórzliwych źle waniajet.

Jeden z Polaków mówił: Jest siedem grzechów głównych, powinien być ósmy, najbardziej cuchnący:
t c h ó r z o s t w o!

Cóż ja mówię: d o s y ć!

Dość bierności, letargu, ignorancji, chamstwa. A że będą lać, pluć, przemilczać, rzucać oszczerstwa... Cóż - "Wojowaniem jest życie człowieka..." jak mówi Księga Hioba.

Poniżej pierwsza porcja cytatów:


Nigdy w Niemczech nie widział, a to ciekawe. A może to podczas II wojny światowej Niemcy bronili Żydów przed Polakami, którzy dokonali holokaustu? Może Adolf Hitler napadając na Polskę kierował się chęcią objęcia Żydów swą opieką?
Cóż poziom wiedzy historycznej na Zachodzie czy USA jest jaki jest więc i podatność na historyczne kłamstwa, bzdury i bezczelność jest ogromna.

Trzeba tym biednym ludziom otworzyć oczy...

CHWILA ODDECHU: TIRy




środa, 2 marca 2011

FESTIWAL ZAKŁAMANIA (1): Marzec '68 - ci, co Polski niecierpieli odznaczani w III RP za patriotyzm

Początek marca to od lat obchody rocznicy Marca '68. W festiwalu kłamstwa i kalumnii rzucanych na Polskę i Polaków widzieć możemy czołowe autorytety III RP. Panowie: Michnik, Kuroń, Modzelewski i wielu innych przedstawiani (i odznaczani) są jako ci, którzy mieli walczyć z tzw. "komuną" o nową, wolną Polskę; którzy bronili "Dziadów" zdejmowanych przez cenzurę, jako, ci którzy walczyli o wolność słowa, demokrację, niepodległość itd.

To wersja medialna, a prawda - dokładnie odwrotna, szokująco przeciwna, porażająco odmienna.

W najbliższych dniach i tygodniach troszkę odkłamania tego, jak było i kto był kim.

GERMANIA: Żebrzemy u Niemców sportowy sponsoring

Jak na polnische land przystało, coraz więcej zależy od niemieckich panów. No cóż III RP: demokratyczna, wolna, suwerenna, niepodległa... frazesów można by wymieniać więcej. Nie tylko już Era Gsm to T-Mobile czyli Deutsche Telekom, ale i polska spółka Ekstraklasa S.A. musi żebrać o niemiecki sponsoring jak się dowiadujemy z doniesień prasowych.

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/ekstraklasa-olbrzymie-pieniadze-dla-polskiej-ligi,1,4197039,wiadomosc.html

poniedziałek, 28 lutego 2011

Goje: Zwierzęta z ludzką twarzą?

Po kilku dniach rozjazdów i małych przejść z przebijaniem opon kilka chwil na nowy wpis.

Artykuł prof. Szlomo Sanda wzbudził pewne zainteresowanie i twórczą dyskusję. Tym razem wypowiedź rabina Owadi Josefa, dotyczącą osłów i goi. Gdyby taki tekst ukazał się w jakiejś tzw. "postendeckiej" niszowej gazecie, to nie zwróciłby zapewne na niego uwagi. Wszak słyszałem od dawna co Talmud mówi o gojach (nie żydach): Czy goj to człowiek? Odpowiedź: Nie, to zwierzę, któremu Jahwe dał ludzką twarz, żeby żydom było przyjemniej odbierać od niego posługi. Myślę, pewnie jakieś złośliwości antysemickie.
Aż tu wypowiedź nie byle kogo ale samego nietuzinkowego rabina Owadi Josefa. Religijny przywódca partii Szach, współrządzącą w Izraelu, duchowny przywódca, nauczyciel. Jego wypowiedzi natomiast ukazały się w Rzeczpospolitej (22.10.2010, s.A13), poważnej, opiniotwórczej gazety w Polsce, z którą współpracuje nawet były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss. Co więcej artykuł dotyczy publicznej wypowiedzi poważnego izraelekiego rabina, więc trudno obok niego przejść obojętnie.

Poniżej materiał źródłowy:

wtorek, 22 lutego 2011

Samobójswa... smutne osiągnięcia III RP

Poniżej zamieszczam statystykę samobójstw wg komendy Głównej Policji. Niestety nie mam statystyk za 2010 rok. Można by skomentować złośliwie: za rządów PO liczba samobójstw rośnie; przyznaję złośliwe korelacje, ale... To skutek całości... ot, smutne osiągnięcia III RP: wolnej, demokratycznej, suwerennawej... ktoś powiedział: Takie czasy! Nieżyjąca już babcia mojej Koleżanki, kobieta wspaniała, prostowała, to nie czasy takie, to ludzie tacy.
 

poniedziałek, 21 lutego 2011

Modlitwy w wersji poprawności politycznej

Jako, że doktryna poprawności politycznej wciąż zdaje się obowiązywać więc i wersje wielu modlitw trzeba było po soborze dostosować do nowych trendów, wygładzić, zekumenizmować, powycinać to, co mogło by w zły humor wprowadzić braci błądzących itd.
Na czerwono zaznaczono te fragmenty, które w czasach posoborowych wyrzucono lub zmieniono.

Modlitwa św. Maksymiliana Marii Kolbego 
w oryginale: 
O Maryjo, bez grzechu poczęta módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie.


Kolejnym przykładem jest  

Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas korzących się u stóp ołtarza Twego. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale ; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami twymi; zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu najłaskawszy i pociągnij wszystkich do Świętego Serca Twego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili czym prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Królem bądź tym, których błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela ; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz.
Królem bądź tych wszystkich, którzy jeszcze błąkają się w ciemnościach pogaństwa albo islamizmu i racz ich przywieść do światła i Królestwa Bożego. Wejrzyj wreszcie okiem miłosierdzia swego na synów tego narodu, który niegdyś był narodem szczególnie umiłowanym. Niechaj spłynie i na nich, jako zdrój odkupienia i życia, ta Krew, której oni niegdyś wzywali na siebie. Zachowaj Kościół swój, o Panie ; użycz mu bezpiecznej wolności. Użycz wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw aby ze wszystkiej ziemi od końca do końca jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. 
Amen.

Niestety ani islamizujący, ani masonizujący nie zrezygnowali z realizacji swych celów anty katolickich.

Koran, 47:4
Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest!

środa, 16 lutego 2011

"When And How the Jewish People Was Invented?" (Kiedy i jak wynaleziono Naród Żydowski?)

28 listopada 2010 roku w Rzeczpospolistej ukazał się wywiad z prof. Szlomo Sandem, wybitnym żydowskim uczonym historykiem, polskiego pochodzenia, na temat jego wieloletnich badań dotyczących pochodzenia dzisiejszych Żydów, a opublikowanych w książce: Kiedy i jak wynaleziono naród Żydowski?, która otrzymała wiele nagród i wzbudziła ogromne zainteresowanie światowej opinii. Wywiad przeprowadził Piotr Zychowicz.

Powtarzane od kilku pokoleń mity o tym jak to obecni Żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze, jak to zostali w I wieku przez Rzymian po świecie rozgonieni po upadku powstania i zburzeniu Jerozolimy itd, itp.

W świetle nauki i faktów są to bajki stworzone w XIX wieku. Jest to - jak określa prof. Sand - wielka mistyfikacja. 

Mit wysiedlenia, leżący u podstaw powstania współczesnego państwa Izrael, jest bardzo prosty: 2000 lat temu Rzymianie nas z naszej ziemi deportowali, wygonili, a teraz w XX wieku my wracamy. Jak się okazuje nie było żadnej deportacji. Prawdziwymi potomkami biblijnych Żydów są... rdzenni mieszkańcy Palestyny. A tzw. Żydzi, to potomkowie Chazarów z XII wieku. 

Rzecz wygląda szalenie logicznie i prosto. Otóż zmiana religii dotyczy nie tylko pojedynczych osób ale całych plemion, księstw, królestw. Jak wyjaśnia prof. Szlomo Sand: "Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce." Kolejnym mitem jest więc twierdzenie, że Żydzi przybyli do Polski przed wiekami z zachodu Europy, ten mit pojawił się dopiero w latach 60. XIX wieku. Co więcej np. Żydzi niemieccy (choć należałoby te wszystkie zwroty pisać w cudzysłowie) z pogardą odnosili się do Żydów polskich. Jak przyznaje, także z autopsji prof. Sand "[...] niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców."

Cały wywiad z prof. Slomo Sandem znajduje się w płatnym archiwum Rzeczpospolitej.
Jestem także szczęśliwym posiadaczem tego artykułu w całości.

W październiku 2010 roku na Interii opublikowano rozmowę streszczającą naukowe ustalenia prof. Szlomo Sanda: Kto wynalazł Żydów?

Nie wiem tylko, co na to Gazeta Wyborcza.

To, co powtarzam:  
Rzeczywistość widziana w oparciu o źródła, wygląda zupełnie inaczej niż ta oparta na stereotypach, ideologiach itp.